MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Martwe konie i samowola budowlana u Telusa pod Opocznem? Lasy Państwowe kontrolują i informują o nieprawidłowościach. AKTUALIZACJA

Marek Obszarny
Marek Obszarny
Poseł prowadzi od ponad 8 lat hodowlę konika polskiego na 15 ha przy leśniczówce Ceteń (gmina Poświętne)
Poseł prowadzi od ponad 8 lat hodowlę konika polskiego na 15 ha przy leśniczówce Ceteń (gmina Poświętne) mat. Biuro Posła Roberta Telusa
Martwe konie i samowolę budowlaną odkryto w gospodarstwie użytkowanym przez rodzinę posła Roberta Telusa na terenie Nadleśnictwa Opoczno. Lasy Państwowe kontrolują dzierżawiony teren i informują o nieprawidłowościach. Poseł przedstawia swoje stanowisko. AKTUALIZACJA

Kontrola po zmianie kierownictwa w Nadleśnictwie Opoczno

Lasy Państwowe prowadzą kontrolę dotyczącą gruntów na obrzeżach kompleksu leśnego, dzierżawionych od 2010 roku przez rodzinę posła Roberta Telusa w okolicach Opoczna. To leśniczówka "Ceteń" wraz z terenem około 15 hektarów. Telusowie zajmują go w wyniku przetargu i od ponad 8 lat poseł, a do niedawna minister rolnictwa i rozwoju wsi w rządzie PiS, prowadzi tam hodowlę konika polskiego.

Za teren ten jeszcze trzy lata temu dzierżawcy płacili rocznie około 13 tys. zł czynszu dzierżawnego (stawki, jak ustaliliśmy, są waloryzowane i nie odbiegają od stosowanych na podobnych terenach w tym regionie).

Pierwsze ustalenia z kontroli Lasów Państwowych wskazują jednak na nieprawidłowości związane z hodowlą koni. Rozpoczęto ją po zmianie kierownictwa w Nadleśnictwie Opoczno.

"Bezpośrednim powodem były niepokojące sygnały, które dotarły do Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. Dotyczyły dzierżawionych przez troje członków rodziny posła Roberta Telusa gruntów rolnych" - czytamy w komunikacie LP.

Martwe koniki w stawie i pod plandeką

Na ogrodzonym terenie około 40 zwierząt żyje w warunkach półdzikich. Korzystają z wody ze stawów, poza okresem wegetacji dostają dodatkową paszę, a w przypadku wyjątkowo niekorzystnej pogody, chronią się pod zadaszoną wiatą.

W trakcie kontroli na terenie dzierżawionym przez rodzinę Telusów, która rozpoczęła się przed dwoma tygodniami, leśnicy ujawnili aż trzy padłe zwierzęta: młode osobniki utopione w stawie i martwego źrebaka, którego ukrywano pod plandeką. O martwych koniach powiadomiono powiatowego lekarza weterynarii w Opocznie i sanepid. Padłe osobniki zostały usunięte i jak informują służby, zagrożenie epizootyczne nie występuje.

W trakcie kontroli ujawniono również nieprawidłowości w korzystaniu z obiektów.

– Po pierwsze dzierżawcy zajęli ok. hektar gruntów więcej niż przewiduje umowa, grodząc je siatką. Na ogrodzonym terenie bezprawnie wzniesiono zabudowania gospodarcze i wycięto drzewa – informuje Jacek Chudy, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi. – Co prawda przyczyna upadków koni nie została ustalona, ale sposób, warunki hodowli i stan, w jakim znajduje się stado, budzą wątpliwości.

Grunty wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem i samowola budowlana?

Kontrolerzy badają ponadto formalne podstawy istnienia hodowli koni, gdyż umowy zawierane z członkami rodziny posła przewidują dość ogólne wykorzystanie gruntów na cele rolnicze. Utrzymywanie kilkudziesięciu koni na ogrodzonym terenie lokalnie, szczególnie w miejscach zadawania paszy, zmienia łąki w piaszczysty wybieg.

Lasy Państwowe informują ponadto, że dzierżawcy wznieśli bez zgody – ani ze strony nadleśnictwa, ani starostwa powiatowego – obszerną wiatę o wymiarach 4x20 metry. Pod pretekstem remontu dachu, jeden z obiektów wznieśli na nowo.

– Kontrola potrwa do końca tygodnia. Od ostatecznych ustaleń zależeć będzie, czy zostanie sformułowane zawiadomienie do organów ścigania – dodaje dyrektor Jacek Chudy.

Wicewojewoda: "Bardzo bulwersująca sprawa"

Informacja o całej sprawie, w tym o padłych zwierzętach, LP przekazały wojewodzie łódzkiemu, z prośbą o ustanowienie nadzoru w sprawie przez łódzkie Wojewódzki Inspektorat Weterynarii oraz Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną.

- Jeżeli te informacje z kontroli się potwierdzą, to sprawa jest bardzo bulwersująca, bo dotyczy między innymi traktowania zwierząt i trzeba będzie wyciągnąć z niej daleko idące wnioski. Najpierw jednak wszystko trzeba bardzo dokładnie sprawdzić - mówi nam Marek Mazur, wicewojewoda łódzki.

Wicewojewoda dodaje, że ewentualne zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w tej sprawie może złożyć dyrekcja Lasów Państwowych.

Stanowisko posła Roberta Telusa: "To atak na moją rodzinę"

Z prośbą o komentarz do, ujawnionych przez Lasy Państwowe, wstępnych wyników kontroli, zwróciliśmy się do posła Roberta Telusa. Twierdzi on, że "Lasy Państwowe mówią w mediach o nieprawidłowościach, o których nie mają wiedzy sami dzierżawcy — czyli moja córka i żona".

- O przeprowadzonej kontroli wszyscy dowiedzieliśmy się od mediów. Trudno się odnieść do zarzutów, których sami nie znamy. Na dziś, tj. 18 kwietnia br., nie znamy wyników kontroli, nie otrzymaliśmy od Lasów Państwowych protokołu z kontroli. Lasy Państwowe zawsze kojarzyły się z neutralnością i wartościami, dlatego jestem zaskoczony takim działaniem i atakiem na moją rodzinę - napisał Robert Telus w odpowiedzi na naszą prośbę o komentarz.

Dodał, że - jak wcześniej informowały inne media - "faktycznie wilki pogryzły nasze konie, dzieje się to już kolejny raz, co zgłaszaliśmy w przeszłości oficjalnie do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi".

- Ale zagryzione przez wilki konie - to jest moja tragedia jako hodowcy, a nie sprawa Lasów Państwowych - podkreśla były minister rolnictwa i rozwoju wsi w rządzie PiS. - Natomiast jeśli chodzi o inne nieprawidłowości, to uważam, że jest to polityczna nagonka na mnie i moją rodzinę.

Poseł informuje ponadto, że dwa stada konika polskiego na terenie hodowli są zadbane, zdrowe i pod bieżącą kontrolą weterynaryjną, zaś "Lasy Państwowe same mierzą teren dzierżawy, sporządzają warunki umowy dzierżawy i wystawiają fakturę – a nie dzierżawca". Twierdzi też, że na dzierżawionym terenie odbywały się wcześniej kontrole Lasów Państwowych i ARiMR "i nieprawidłowości nigdy nie było".

- To jest prowokacja polityczna i atak na moją osobę, kosztem mojej rodziny - dodaje na koniec Robert Telus.

W sprawie przyczyn zgonu koni w gospodarstwie prowadzonym przez Telusów wypowiedzą się specjaliści. Z naszych informacji wynika, że martwe koniki leżały tam przynajmniej parę miesięcy i zostały wypatroszone przez ptaki...

Poseł prowadzi od ponad 8 lat hodowlę konika polskiego na 15 ha przy leśniczówce Ceteń (gmina Poświętne)

Martwe konie i samowola budowlana u Telusa pod Opocznem? Las...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl Nasze Miasto