Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Gdzie pochowano Hubala? Konserwator nie pozwolił Stowarzyszeniu Wizna 1939 na badania archeologiczne w Inowłodzu

Marek Obszarny
Marek Obszarny
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Gdzie pochowano Hubala? Konserwator nie pozwolił na badania archeologiczne w kościółku św. Idziego w Inowłodzu, gdzie - według Stowarzyszenia Wizna 1939 - mogą spoczywać szczątki legendarnego majora Henryka Dobrzańskiego. Dlaczego? Znamy uzasadnienie odmownej decyzji wydanej przez wojewódzkiego konserwatora zabytków w Łodzi.

Gdzie pochowano Hubala? Tropem grobowca rodziny Kowalskich

Członkowie Stowarzyszenia Wizna 1939, które próbuje wyjaśnić zagadkę pochówku majora Henryka Dobrzańskiego "Hubala" od 2016 roku, chcieli sprawdzić swoją hipotezę o szczątkach ostatniego polskiego zagończyka ukrytych rzekomo w kościele św. Idziego. Według historii opartej na przekazach rodzinnych, Hubala pochowano najpierw w rodzinnym grobowcu Kowalskich w Inowłodzu, skąd miał być przeniesiony pod mur cmentarza, a następnie, w 1949 roku, szczątki miano ukryć w kościółku.

Zobacz zdjęcia!

Próbując zweryfikować ten trop, stowarzyszenie Wizna 1939 w styczniu i kwietniu 2023 roku prowadziło w inowłodzkiej świątyni badania georadarem. Pokazały one, że pod podłogą, pod chórem, jest miejsce prawdopodobnie jakiegoś pochówku w skrzyni drewnianej. Badania wykazały naruszenie struktury podłogi od góry. Dariusz Szymanowski, prezes stowarzyszenia Wizna 1939, wnioskuje z tego, że skoro w 1938 roku kościół został zrekonstruowany i wówczas wykonano posadzkę, to podłogę kościółka naruszono już po wojnie.

By sprawdzić, czy pod posadzką kościoła rzeczywiście są ukryte szczątki, planowano wpuścić małą kamerę endoskopową i na podstawie filmu, który uda się nagrać za jej pomocą, podjąć decyzję o sprawdzeniu domniemanego pochówku. Członkowie Stowarzyszenia Wizna 1939 przekonują, że zabytek na tym nie ucierpi, zwłaszcza, że sama podłoga, przez którą trzeba byłoby się przewiercić, nie jest zabytkowa. Dlatego 23 maja 2023 wystąpili do łódzkiego wojewódzkiego konserwatora zabytków (ŁWKZ) o zgodę na przeprowadzenie sondażowych badań archeologicznych w tym zakresie, a dwa dni później ją uzupełnili.

Konserwator zabrania badań dotyczących Hubala w Inowłodzu

Na odpowiedź czekali niemal pół roku. Decyzja ŁWKZ datowana jest na 16 listopada 2023. Aleksandra Stępień, łódzki wojewódzki konserwator zabytków, postanowiła odmówić stowarzyszeniu udzielenia pozwolenia na przeprowadzenie sondażowych badań archeologicznych w związku z poszukiwaniem miejsca pochówku mjra Henryka Dobrzańskiego „Hubala” w kościele św. Idziego w Inowłodzu.

W uzasadnieniu tłumaczy, że 18 września ŁWKZ wystąpił do Instytutu Pamięci Narodowej z prośbą o zajęcie stanowiska w tej sprawie, ale nie wyjaśnia, dlaczego zrobiono to dopiero po 4 miesiącach...

"Konieczność uzyskania takiej opinii wynikała z faktu, że zgodnie z przepisami zawartymi w art. 53b u.I.P.N. to Instytut Pamięci Narodowej prowadzi prace poszukiwawcze miejsc spoczynku osób, które straciły życie wskutek walki z narzuconym systemem totalitarnym lub wskutek represji totalitarnych lub czystek etnicznych w okresie od dnia 8 listopada 1917 r. do dnia 31 lipca 1990 r., a tym samym istniały uzasadnione wątpliwości, czy Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków jest organem właściwym do udzielenia pozwolenia na prowadzenie badań archeologicznych związanych z poszukiwaniami miejsca pochówku mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala” - czytamy w uzasadnieniu decyzji.

Aleksandra Stępień tłumaczy dalej, że 18 października do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi wpłynęło pismo (datowane na 13.10.2023), podpisane przez zastępcę dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, "z którego wynikało, że IPN jest jedynym podmiotem uprawnionym do podejmowania działań związanych z poszukiwaniami miejsc spoczynku osób, które jak mjr Henryk Dobrzański „Hubal”, straciły życie wskutek walki z narzuconym systemem totalitarnym."

- Dlatego też, choć prerogatywą Łódzkiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków jest udzielanie pozwoleń na prowadzenie badań archeologicznych (w tym takich, w trakcie których może dojść do odkrycia grobu wojennego), jeśli wyłącznym celem wnioskodawcy jest poszukiwanie takiego grobu, pozwolenie takie nie może zostać udzielone - konstatuje ŁWKZ.

Konserwator dodaje, że załączony do wniosku Stowarzyszenia Wizna 1939 "program badań archeologicznych przewidywał przeprowadzenie ekshumacji w przypadku natknięcia się na szczątki ludzkie, a zgodnie z art. 4 ustawy z 28 marca 1933 r. o grobach i cmentarzach wojennych (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 2337) prawo zarządzenia ekshumacji zwłok z grobu wojennego i przeniesienia ich do innego grobu przysługuje Prezesowi IPN".

ŁWKZ dodał, że wziął także pod uwagę, że "planowane badania mogłyby wpłynąć negatywnie na stan zachowania bezcennego zabytku architektury romańskiej, jakim jest kościół św. Idziego, wpisany do rejestru zabytków pod nr. 765 z decyzją z 27.12.1967 r. – uszkodzeniu mogłyby ulec przede wszystkim płyty posadzkowe".

Stowarzyszenie Wizna 1939 zapowiada odwołanie od decyzji

Od decyzji konserwatora przysługuje odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (za pośrednictwem ŁWKZ) i stowarzyszenie, zaangażowane w poszukiwania miejsca pochówku Hubala, z pewnością z niego skorzysta. W mediach społecznościowych Wizna 1939 ostro ją skrytykowała.

- Poszukiwania Hubala zostały nam zablokowane! Potraktowano szczątki Hubala jak skrzynię z narzędziami, jak przedmiot - grzmi Dariusz Szymanowski, prezes Stowarzyszenia Wizna 1939.

- Po 7 latach badań, po tysiącach przejechanych kilometrów, setkach godzin pracy w terenie, ustaleniach że według nas z bardzo dużym prawdopodobieństwem właśnie tam spoczywają szczątki majora Henryka Dobrzańskiego "Hubala", prace te zostały zablokowane - dodaje Marcin Sochoń, rzecznik Stowarzyszenia Wizna 1939.

Obaj podkreślają, że nigdzie w ustawie nie ma mowy o tym, by IPN był instytucją wyłącznie uprawnioną do poszukiwań szczątków ofiar systemów totalitarnych. Według Stowarzyszenia Wizna 1939, to nadinterpretacja przepisów przez konserwatora zabytków. Wszak organizacji pozarządowych, które wykonują podobne prace jest znacznie więcej, i IPN nie ma na nie monopolu. Panowie Szymanowski i Sochoń zapowiadają odwołanie i wciąż liczą na zmianę decyzji konserwatora.

Gdzie pochowano Hubala?

Przypomnijmy, że poszukiwania miejsca pochówku legendarnego majora trwały od lat 50. XX wieku. Ekshumacje domniemanego grobu prowadzono w kilku lokalizacjach. Bezskutecznie. Prowadzili je już także badacze ze Stowarzyszenia Wizna 1939 (w 2016 roku) na terenie cmentarza na wzgórzu w Inowłodzu. Z kolei w 2020 IPN prowadził takie prace na cmentarzu w Kraśnicy. W obu przypadkach badania DNA wykluczyły, by znalezione tam szczątki należały do Hubala.

Hubal zginął 30 kwietnia 1940 w okolicach Anielina pod Opocznem, gdzie jego oddział otoczyło 7 tys. żołnierzy niemieckich. Według jednej z teorii, mógł być pochowany na cmentarzu przy jednostce wojskowej w Tomaszowie Mazowieckim, ale w połowie lat 80. poległych na początku II wojny światowej żołnierzy ekshumowano i przeniesiono na cmentarz wojenny przy ul. Smutnej. Popularna jest również teoria, wedle której ciało majora Henryka Dobrzańskiego zostało przewiezione przez Niemców do Tomaszowa i tam spalone.

Członkowie Stowarzyszenia Wizna 1939 chcieli przeprowadzić sondażowe badania archeologiczne w kościele św. Idziego Inowłodzu, by zweryfikować swoją teorię o pochowanych tu rzekomo szczątkach Hubala

Gdzie pochowano Hubala? Konserwator nie pozwolił Stowarzysze...

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl Nasze Miasto