Nie głosujcie na JOW-y - namawiał tomaszowian Janusz Palikot. Na targowisku trochę mu się dostało...

Andrzej Wdowski
Nie głosujcie na JOW-y - namawiał Palikot
Nie głosujcie na JOW-y - namawiał Palikot Andrzej Wdowski
- Zachęcam was do uczestnictwa w referendum, ale zagłosujcie przeciwko JOW-om - namawiał dzisiaj (31 lipca) tomaszowian Janusz Palikot, który w godzinach dopołudniowych odwiedził Tomaszów Maz. i z jego mieszkańcami spotkał się najpierw na targowisku miejskim, a następnie na pl. Kościuszki. Większość mieszkańców na jakich trafił na swej drodze życzliwa mu nie była..

Na targowisku od kupców i kupujących trochę mu się dostało. Niektórzy w agresywny i ostry sposób starali mu się powiedzieć co myślą o nim i jego polityce. - Tylko idiota popiera Palikota - wykrzykiwał jeden z młodych uczestników spotkania. Palikot ze spokojem przyjmował wszystkie ataki i próbował tłumaczyć swoje stanowisko i racje. Ale oponentów miał wielu.

- Trzeba zmienić system - przekonywał lider Twojego Ruchu. - A prawdziwa zmiana to: okrągła karta wyborcza, limit dwóch kadencji, likwidacja Senatu oraz zmniejszenie liczby posłów proporcjonalnie do frekwencji wyborczej.

Zdaniem Palikota JOW-y skutecznie wyeliminowały opozycję i zabetonowały Senat politykami PO i PiS. - To właśnie dzięki JOW-om na 100 senatorów aż 94 ma PO-PiS - argumentował Palikot.

Na targu tomaszowianie zarzucali mu kłamstwa, niestabilność polityczną, znalazła się też osoba, która obciążyła go za... śmierć Lecha Kaczyńskiego.

Ale nie wszyscy Palikota tylko atakowali, wielu z nim chętnie rozmawiało, brało od niego i jego sztabu ulotki, a także robiło sobie z nim zdjęcia. Panie w średnim wieku podkreślały urodę lidera Twojego Ruchu. - Jest przystojny, dobrze ubrany, elokwentny i z tą brodą wygląda bardzo męsko - komentowały i komplementowały go trzy panie stojące przy stoisku obuwniczym.

Na placu Kościuszki Palikot odniósł się do kilku kwestii. Powiedział m.in., że Polsce potrzebna jest zjednoczona lewica, żeby nie było wyboru pomiędzy prawicą i prawicą, bo trudno dziś odróżnić PO od PiS.

Zapowiedział, że najpóźniej na przełomie sierpnia i września zrzeknie się mandatu poselskiego na dwa miesiące, żeby w ten sposób pomóc rodzinie Dołeckich. Mandat dostałby się wówczas w ręce Andrzeja Dołeckiego, prezesa Wolnych Konopi. - Jego rodzice zostali haniebnie zatrzymani, siedzą w więzieniu i grozi im 10-12 lat więzienia, a tymczasem za kaucją 10 tys. zł puszcza się na wolność największego dilera dopalaczy. To jakiś totalny absurd - uważa Palikot. Dodaje, że będą jeszcze w sprawie państwa Dołeckich interweniowali u prokuratora generalnego, by sprawił, żeby rodzice prezesa Wolnych Konopi znaleźli się na wolności.

Januszowi Palikotowi towarzyszył w Tomaszowie Maz. Marek Krawczyk, pełnomocnik Twojego Ruchu w naszym okręgu wyborczym. Z Tomaszowa Palikot pojechał do Łodzi na kolejne spotkanie...

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie