18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Alfabet Tomaszowski: Różyczka, dr Rode i Rolandówka. Znacie?

Joanna Dębiec
Wydobywanie Rosi z Pilicy w 1996 r. Ze zbiorów Skansenu Rzeki Pilicy
Alfabet Tomaszowski zbliżył się do litery r. Razem z Państwa pomocą przedstawiamy hasła: Rode, Rolandówka i Różyczka.

Jan Serafin Rode urodził się w 1849 roku w Rawie Mazowieckiej. Jego ojciec, Bogumił, był pomocnikiem naczelnika powiatu rawskiego, następnie urzędnikiem Suwalskiego Urzędu Gubernialnego. Jan uczęszczał do gimnazjum w Płocku i Suwałkach, a studia medyczne ukończył w Szkole Głównej w Warszawie. Specjalizował się w chirurgii i położnictwie. Podczas wojny francusko-pruskiej pracował w placówkach Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Po powrocie do kraju zamieszkał w Tomaszowie, gdzie ożenił się z Marią z Chociszewskich, córką bogatego ziemianina, właściciela dóbr Komorów i Zaborów. Nie mieli dzieci.

W tym czasie stan zdrowia tomaszowian był fatalny. Nie znali podstawowych zasad higieny i mieli tragiczne warunki mieszkaniowe. Brakowało też fabrycznej pomocy lekarskiej. Zorganizowano ją dopiero w 1892 roku. Powstały wówczas przyzakładowe placówki lecznictwa otwartego. Dr Jan Rode został lekarzem w zakładach włókienniczych Szepsa i Reichmana. Pomagał chorym bezpłatnie i często sam dostarczał im lekarstwa. Współpracował także z doktorem Sewerynem Sterlingiem w jego badaniach nad warunkami życia robotniczej ludności Tomaszowa. Ponadto dla pracowników fabryk wygłaszał pogadanki na temat higieny. Doniosłym dziełem Rodego było otworzenie w 1891 roku szpitala miejskiego św. Stanisława, którego był pierwszym dyrektorem. Placówka liczyła tylko 40 łóżek. Dziś w jej budynku przy ulicy św. Antoniego działa Szkoła Policealna Samorządu Województwa Łódzkiego, która kształci młodzież w kierunkach medycznych.

Rode żył tylko 66 lat. W Tomaszowie został po nim m.in. jego piękny dom (dziś siedziba USC) oraz park nazwany jego imieniem wraz z pomnikiem przedstawiającym jego osobę.

R jak Rolandówka, czyli dzielnica Tomaszowa, obejmująca dzisiejszą ulicę J. Hallera. Swoją nazwę zawdzięcza Edwardowi Rolandowi, który stworzył firmę: Fabryka Dywanów i Chodników Edwarda Rolanda (potem Weltom). W 1912 roku właścicielem fabryki został Aleksander Samuel Müller, dzięki któremu w przedsiębiorstwie zaszły duże zmiany. Jak czytamy w piśmie "Świat" z 30 listopada 1912 roku na końcu XIX wieku fabrykę przeniesiono na działkę położoną przy drodze z Tomaszowa do wsi Niebrów (dziś ul. Hallera). Tam w 1896 roku zaczęto wznosić mury nowego zakładu. Stara fabryka spłonęła…Dla uczczenia rodziny Rolandów nowe miejsce nazwano Rolandowem.

Z "Rolandówki" w świat szły dywany wełniane, jutowe, kokosowe, perskie, polskie w rozmaitych deseniach i odmianach. Poza tym produkowano chodniki, wycieraczki, kołdry i pledy. Jakość wyrobów musiała być naprawdę dobra, skoro nagradzano je medalami i listami pochwalnymi na różnych wystawach. Fabryka była znana w całym Imperium Rosyjskim.

W 1923 roku zakład przekształcono w spółkę akcyjną "Dywany, chodniki i wyroby kokosowe Fabryka Aleksandra Müllera SA".

R jak Różyczka (Rosi), czyli sławny półgąsiennicowy transporter opancerzony typu SdKfz 251, który zatonął w Pilicy na terenie Brzustówki 18 stycznia 1945 roku. Wyprodukowano go latem 1944 roku. Należał do 2 kompanii wydzielonego oddziału łączności 19 Dolnosaksońskiej Dywizji Pancernej Wehrmachtu. Wydobyto go 26 lipca 1996 roku. Na transporterze zamontowany był zestaw radiostacji do łączności z lotnictwem. Jak pisał Andrzej Kobalczyk w książce pt. " Wojna zatrzymana w Pilicy" w jego wnętrzu znaleziono m.in. broń i elementy żołnierskiego ekwipunku, takie jak maski przeciwgazowe, bagnety, hełmy czy przybory do higieny osobistej (np. maszynki do golenia, szczoteczki do zębów). Nie zabrakło tam też zestawu naczyń i sztućców, a nawet... szachownicy z drewnianymi figurami! Różyczka została wyremontowana i uruchomiona. Znajduje się w tomaszowskim muzeum.

Aleksandra Pisula jako Olga Lipińska. "To marzenie dla aktora"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie