Umowa na projekt rewitalizacji plaż i mola nad Zalewem Sulejowskim w Smardzewicach podpisana [ZDJĘCIA]

bead
Kiedyś Zalew Sulejowski był jedną z największych atrakcji turystycznych w Łódzkiem. Dziś dopadła go susza, nie ma też pomysłów, jak poradzić sobie z kwitnącymi sinicami. Turystów z każdym rokiem ubywa. Mimo to samorządy nie składają broni i chcą przeprowadzić nad zalewem inwestycje, które przyciągną turystów.

Zalew Sulejowski powstał na przełomie lat 60. i 70. na rzece Pilicy. W Smardzewicach rzeka została spiętrzona ponad kilometrową tamą, dzięki czemu powstał zbiornik retencyjny o powierzchni 27 km kwadratowych i linii brzegowej długości 58 km. Zbiornik był przede wszystkim źródłem wody dla mieszkańców Łodzi, a także sąsiadującego Tomaszowa. Bardzo szybko jednak doceniono również jego funkcję rekreacyjną i turystyczną. Przez ponad trzydzieści lat przyciągał tłumy turystów, którzy wypoczywali na szerokich piaszczystych plażach, nocowali w hotelach, domkach i stanicach harcerskich, a także pływali na kajakach, rowerkach i żaglówkach.

Zielona farba, smród i susza...
Jednak strzeżone kąpieliska, rozwijająca się baza hotelowa i czysta woda to już przeszłość. Od kilkunastu lat wypoczynek nad zalewem skutecznie uniemożliwiają kwitnące sinice, co powoduje, że woda w zalewie wygląda jak zielona farba, a do tego jeszcze śmierdzi. Kąpiel tu jest po prostu niebezpieczna dla zdrowia.

W tym roku wypoczynek nad zalewem komplikuje jeszcze bardziej susza. Obniżające się lustro wody spowodowało, że unieruchomione zostały w portach żaglówki, rowerki czy kajaki. Dodatkowo pływanie w niektórych miejscach jest po prostu niebezpieczne. Właściciele przystani i wypożyczalni sprzętów tylko liczą koszty i spisują cały sezon na straty... Są przystanie, zwłaszcza te w zatokach, w których przez cały sezon nie wypożyczono praktycznie żadnego sprzętu, bo nie może on po prostu wypłynąć na wodę.

Mimo tego walkę o przyciągnięcie wypoczywających wciąż podejmują samorządy gmin położonych na brzegach zbiornika. W ostatnich dniach nareszcie udało się podpisać umowę na wykonanie dokumentacji projektowej rewitalizacji plaży oraz mola w Smardzewicach. Inwestycję wspólnie realizują gmina Tomaszów oraz Wody Polskie, ale przez ostatnie miesiące nie udawało się znaleźć wykonawcy całego zadania wartego ok. 10 mln zł i dofinansowanego z Unii Europejskiej. Wreszcie zdecydowano się podzielić zadanie na etapy. Do stycznia 2020 roku powstanie dokumentacja, na podstawie której zostanie ogłoszony przetarg na prace w terenie.

Teren rekreacyjny w Smardzewicach, będący w zakresie realizacyjnym Gminy Tomaszów Mazowiecki, będzie obejmował:
 obiekty zaplecza higieniczno-sanitarnego;
 budynek administracyjny (w tym dla ratownictwa wodnego);
 ciągi komunikacyjne (pieszo-jezdne) i aleje spacerowe na terenie plaży i w lesie;
 utwardzenie terenu (pod przyszłe obiekty modułowe na małą gastronomię i food truck’i);
 plaża piaszczysta i trawiasta nad Zalewem Sulejowskim;
 dwa place zabaw (w tym jeden wodny), siłownia plenerowa, boisko do piłki plażowej;
scena letnia plenerowa;
 mała architektura typu: ławki, stoliki, stojaki na rowery itp.;
 miejsce wykorzystywane do kąpieli dla dzieci i dla dorosłych,
 doprowadzenie infrastruktury technicznej typu: sieć wodociągowa, sieć kanalizacyjna, sieć energetyczna;
 architektura zieleni (ogród na plaży i pielęgnacja leśnego parku);
 oświetlenie parkowe.

Wody Polskie RZGW w Warszawie wykonają:
 remont nabrzeża i wykonanie na nim ciągu pieszego;
 zapewnienie dostępu do nabrzeża (ciąg komunikacyjny);
 molo-rewitalizacja pod kątem aktywacji usług turystycznych;
 plaża piaszczysta (rekultywacja);
 dwa wejścia na molo.

Projekty zarówno dla gminy, jak i dla Wód Polskich będzie wykonywało Przedsiębiorstwo Projektowo-Wykonawcze BIOPROJEKT Grzegorz Jaśki z Piotrkowa Trybunalskiego za łączną kwotę 293.495,00 zł, w tym projekt dla części gminnej wyniesie 226.460,00 zł, natomiast dla PGW wody Polskie, RZGW w Warszawie – 67.035,00 zł.

Smardzewickie plaże mają się więc zmienić nie do poznania, ale jeśli nie poprawi się stan jakości wody, to czy będą tu chcieli wypoczywać turyści?

Gdzie na tanie wakacje w 2021 roku?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Woda w Zalewie jest zasyfiona sinicami ponieważ ścieki walone są bezpośrednio do wody. Pierwszą rzeczą jaką trzeba zrobić to skanalizować wszystkie okoliczne wsie, zlikwidować wszystkie szamborury z okolicznych "kurortów" i "rezydencji" wokół zbiornika i walić takie kary że aż miło za zrzucanie scieków do wody nie wspominając o bezmózgach którzy podjeżdżają szambowozami i zrzucają syf prosto z beczek (są i takie przypadki). Jak szambo nie będzie dostawało się do wody to i zalew odżyje, to że jest w nim mało wody ze względu na suszę nie jest akurat czymś złym dla jego oczyszczenia - szybsza wymiana wody. Gdy dużo obszarów dna było odsłonięte okoliczne gminy i powiaty powinny zorganizować oczyszczanie brzegów i dna z zalegających śmieci - ale po co, lepiej niech syf dalej będzie.

G
Gość
2019-08-21T13:58:56 02:00, Gość:

Świetnie, że wreszcie ktoś pomyślał o tym miejscu, bo aż przykto patrzeć jak wszystko umarło z zaniedbania. Proponowałabym, aby RZG zainteresowało się również resztą nabrzeża - szczególnie w okolicach Zarzęcina. Pas plaży podzielono na działki i wydzierżawiono m.in. "braci wędkarsiej", która pościągała tam stare przyczepy - kupa syfu.

Stary to jesteś ty koleś a kupę syfu masz pod kopułą.

G
Gość

Od lat jezdzilem tam na wypoczynek, ale w tym roku zamkneli dojscie do plazy od strony Hotelu Magellan.Tylko podziekowac spolce wodnej i miejscowym politykom

G
Gość

Świetnie, że wreszcie ktoś pomyślał o tym miejscu, bo aż przykto patrzeć jak wszystko umarło z zaniedbania. Proponowałabym, aby RZG zainteresowało się również resztą nabrzeża - szczególnie w okolicach Zarzęcina. Pas plaży podzielono na działki i wydzierżawiono m.in. "braci wędkarsiej", która pościągała tam stare przyczepy - kupa syfu.

Dodaj ogłoszenie