Bomba ekologiczna po Wistomie tyka od 20 lat. NIK krytycznie o działaniach władz w sprawie składowiska odpadów na Piaskowej [FOTO]

Beata Dobrzyńska
Przez ponad 20 lat władze Tomaszowa, powiatu tomaszowskiego i zarząd województwa nie podjęły skutecznych działań, by zrekultywować pozakładowe składowisko odpadów przy ul. Piaskowej w Tomaszowie Maz. - tak wynika z najnowszego raportu NIK, który pod lupę wziął dwa składowiska z województwa łódzkiego: w Zgierzu i właśnie w Tomaszowie. Dopiero w ostatnich latach wysypisko zostało zabezpieczone, podjęto też kroki w kierunku jego rekultywacji.

Przez ponad 20 lat władze Tomaszowa, powiatu tomaszowskiego i zarząd województwa nie podjęły skutecznych działań, by zrekultywować pozakładowe składowisko odpadów przy ul. Piaskowej w Tomaszowie Maz. - tak wynika z najnowszego raportu NIK, który pod lupę wziął dwa składowiska z województwa łódzkiego: w Zgierzu i właśnie w Tomaszowie. W raporcie skrytykowane za brak działań zostały władze Tomaszowa oraz powiatu tomaszowskiego na przestrzeni lat: w raporcie wymienieni są prezydenci Tomaszowa: Rafał Zagozdon (od 2006 roku) i Marcin Witko (od 2014 roku), oraz starostowie tomaszowscy: Piotr Kagankiewicz (od 2006 r.), Mirosław Kukliński (od 2014 r.) i Mariusz Węgrzynowski (od 2018 r) O składowisku wiedzieli również wcześniejsi rządzący, bo zarówno władze starostwa i gminy miały dostęp do informacji uzyskanych na podstawie przeprowadzonego w 1995 r. monitoringu wód podziemnych, które wskazywały na zanieczyszczenie ściekami przemysłowymi z terenu składowiska wód podziemnych.

Po kontroli Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Tomaszowie Maz. przeprowadzonej w 2003 r. ówczesny starosta tomaszowski posiadał wiedzę o złym stanie sanitarno-technicznym składowiska, ulegającym z każdym rokiem systematycznemu pogorszeniu, o braku monitoringu, o kradzieżach na składowisku, o nielegalnym zwożeniu dużych ilości śmieci niewiadomego pochodzenia oraz o negatywnym oddziaływaniu tego składowiska na środowisko i zagrożenie zdrowia przebywających tam ludzi. Nie podjęto jednak żadnych skutecznych działań, praktycznie do dzisiaj. Aktualny wpływ na środowisko i ludzi składowiska w Tomaszowie Mazowieckim nie jest znany...

Składowisko powistomowskie - historia

Jak czytamy w najnowszym raporcie NIK, który ukazał się 8 grudnia 2020, składowisko odpadów poprodukcyjnych po Zakładach Włókien Chemicznych „Wistom” w Tomaszowie Mazowieckim powstało około 1950 r. i było eksploatowane do 1997 r. Przez cały okres funkcjonowania składowiska przy ul. Piaskowej, zdeponowanych zostało 110 tys. ton odpadów przemysłowych, w tym niebezpiecznych, szczególnie o charakterze silnie kwaśnym, silnie alkalicznym, odpady włókiennicze. W latach 1991-1996 składowisko zostało zmodernizowane, uszczelnione i ogrodzone. Ostatnie badanie stanu wód podziemnych, przeprowadzone w 1995 r., wykazało plamy zanieczyszczeń w wodach I-go poziomu pod składowiskiem. Nie ma jednak dowodów na to, czy w jakikolwiek sposób ZWCh „Wistom” przeciwdziałał takiemu stanowi. Już w 1990 r. zakłady zostały wpisane na listę 80 najbardziej uciążliwych dla środowiska zakładów w Polsce. W październiku 1997 r. „Wistom” upadł. W 1999 r. syndyk masy upadłości sprzedał obywatelowi Chin prawa użytkowania wieczystego terenu stanowiącego własność Zakładów, w tym działkę ze składowiskiem odpadów.

- Od tego czasu obiekt nie był ani eksploatowany, ani rekultywowany, a zatem w okresie objętym kontrolą składowisko to stanowiło potencjalne zagrożenie dla środowiska. Mimo to prezydent Tomaszowa i starosta tomaszowski nie podjęli niezbędnych działań w celu identyfikacji tego zagrożenia. W szczególności nie współpracowali ze sobą oraz z innymi organami w celu identyfikacji stanu środowiska na terenie tego obiektu i jakie konkretnie odpady znajdują się na tym terenie. Także mimo ustawowego obowiązku, w latach 2009-2019 żaden z kontrolowanych organów nie przeprowadził na tym składowisku kontroli przestrzegania przepisów ochrony środowiska. A już ponad 18 lat temu kontrola WIOŚ w Łodzi wykazała negatywny wpływ składowiska na wody podziemne - czytamy w raporcie NIK.

Po kontroli Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Tomaszowie Mazowieckim przeprowadzonej w 2003 r. Starosta Tomaszowski dowiedział się o złym stanie sanitarno-technicznym składowiska, ulegającym z każdym rokiem systematycznemu pogorszeniu, o braku monitoringu, o kradzieżach na składowisku, o nielegalnym zwożeniu dużych ilości śmieci niewiadomego pochodzenia oraz o negatywnym oddziaływaniu tego składowiska na środowisko i zagrożeniu zdrowia przebywających tam ludzi. Do 30 kwietnia 2007 r. nie podjął jednak działań rekultywacyjnych na składowisku, gdyż uznał, że to nie jego kompetencje. W latach 2009-2017 właściciel składowiska nie wnosił opłat za wieczyste użytkowanie działki (rocznie niewiele ponad 10 tys. zł). Starosta występował do sądu z pozwami o zapłatę, które w większości były umarzane. Mimo braku opłat starosta nie robił nic by rozwiązać umowę o wieczystym użytkowaniu. Dopiero w 2017 r. teren został zlicytowany i przejęty przez Gminę Miasto Tomaszów Mazowiecki.

Organy samorządowe wskazywały na niejednoznaczny status składowiska, utrudniający podejmowanie przez nie rekultywacji, czy brak kontaktu z właścicielem terenu, na którym zlokalizowane było składowisko. NIK jednak zwraca uwagę, że w całym okresie objętym kontrolą właściwe w zakresie ochrony środowiska organy nie podejmowały żadnej współpracy w tym zakresie. Zagadnienia te nie zostały ujęte ani w wojewódzkich, ani w powiatowych, ani gminnych programach ochrony środowiska.

NIK zwraca też uwagę na bierność kolejnych prezydentów i starostów przy identyfikowaniu zagrożeń ze strony składowiska, szczególnie że przez cały okres objęty kontrolą wiedzieli o istnieniu potencjalnego zagrożenia dla środowiska, w tym szczególnie dla wód podziemnych na terenach należących w przeszłości do ZWCh Wistom. NIK zwraca uwagę, że bez wsparcia finansowego dla lokalnych samorządów nie jest możliwe skuteczne przeciwdziałanie dalszej degradacji środowiska ze strony składowisk odpadów w Zgierzu i Tomaszowie Mazowieckim. NIK zwrócił się do władz województwa o rozpoczęcie procedury zamknięcia powistomowskiego wysypiska.

Co obecnie dzieje się ze składowiskiem przy Piaskowej?

W budżecie Tomaszowa Maz. na rok 2020 zaplanowano środki finansowe na realizację działania polegającego na usuwaniu materiałów zawierających azbest z terenu składowiska przy ul. Piaskowej. Podjęto prace przygotowawcze mające na celu oszacowanie kosztów wykonania ogrodzenia ww. składowiska. Z informacji uzyskanych po zakończeniu kontroli wynikało, że w kwietniu 2020 r., zgodnie z przepisami w zakresie postępowania z odpadami azbestowymi, z terenu składowiska zostały zabrane i przekazane do zagospodarowania odpady zawierające azbest w ilości 9,0 Mg.

W budżecie miasta na rok 2020 zabezpieczono środki finansowe w wysokości 50 tys. zł z przeznaczeniem na wykonanie ekspertyzy składowiska, w ramach której będą przeprowadzone badania składu morfologicznego
zdeponowanych odpadów oraz wpływu składowiska na środowisko, ze szczególnym uwzględnieniem wpływu na wody podziemne. Przygotowywanie ekspertyzy jest w trakcie, powinna być gotowa na początku przyszłego roku, wówczas zostanie przygotowany wniosek o rekultywację i zamknięcie.

W ocenie prezydenta olbrzymim utrudnieniem i przeszkodą w realizacji planów inwestycyjnych związanych z budową
składowiska i rekultywacją składowiska odpadów poprodukcyjnych przy ulicy Piaskowej jest brak wsparcia finansowego z budżetu centralnego. W chwili obecnej miasto nie będzie w stanie sprostać finansowo zadaniu bez zaangażowania dodatkowych środków publicznych.

To już oficjalne. Będzie czternasta emerytura

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie