Tylko przez pięć dni stycznia tomaszowianie mogli cieszyć się czystym powietrzem w mieście. W pozostałe dni normy były przekroczone, w niektóre dni nawet sześciokrotnie!

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Łodzi opublikował właśnie dane dotyczące czystości powietrza za styczeń 2017 roku. Przypomnijmy, że w Tomaszowie znajduje się stacja pomiarowa, ale jest to tzw. pomiar manualny, czyli podawany dopiero po przeprowadzeniu analiz w laboratorium WIOŚ. W części miast województwa są pomiary automatyczne, czyli podawane na bieżąco do wiadomości. Stąd właśnie dopiero teraz poznaliśmy, jaki był stan powietrza w styczniu w Tomaszowie Maz. i wynika z niego, że alarm smogowy w naszym mieście również powinien być wielokrotnie podnoszony.

Stacja tomaszowska, która zlokalizowana jest na ul. św. Antoniego 43, czyli praktycznie w samym centrum miasta, bada tylko poziom stężenia pyły PM 10 w powietrzu. Dopuszczalny poziom stężenia pyłu PM10 w powietrzu w okresie 24 godzinnym– 50 μg/m3. Dopuszczalne częstości przekraczania stężenia 24-godzinnego w roku – 35 razy.

Wartość progowa informowania społeczeństwa o ryzyku wystąpienia przez trzy kolejne doby niekorzystnych skutków zdrowotnych, dla okresu uśredniania 24-godz. – 200 μg/m3.

Jeśli spojrzymy na wyniki podane właśnie przez WIOŚ, to tylko przez pięć dni mogliśmy się cieszyć czystym powietrzem. W pozostałe dni stycznia poziom PM 10 był przekroczony. Najgorzej było w dniach 8-10 stycznia, gdy poziom pyły wynosił nawet 298 μg/m3 (8 stycznia, a w kolejnych dniach odpowiednio 258 i 200), co oznacza nawet sześciokrotne przekroczenie normy. Niewątpliwie mogło to mieć związek z bardzo dużymi mrozami, które wówczas panowały w Tomaszowie Maz., co oznacza wbrew wszystkim innym tezom, że na zanieczyszczenie powietrza ma wpływ przede wszystkim ogrzewanie domów. Niewiele miało to również wspólnego z komunikacją miejską, bo najwyższy poziom zanieczyszczeń stwierdzono w... niedzielę.

Kolejny szczyt zanieczyszczenia mieliśmy pod koniec stycznia, od 27 do 31 stycznia, poziom PM 10 wahał się od 113 do 195 μg/m3.

Warto też dodać, że dopuszczalne częstości przekraczania stężenia 24-godzinnego w roku – 35 razy. W pierwszym miesiącu stycznia mieliśmy już 26 takich dni.

Można się starać o dofinansowane
W środę w Urzędzie Miasta w Tomaszowie Maz. odbyło się spotkanie dotyczące dopłat to wymiany pieców i podłączania do miejskiego ciepłociągu. Specjaliści z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi, prezydent Marcin Witko, prezes Zakładu Gospodarki Ciepłowniczej i pracownicy Urzędu Miasta odpowiadali podczas niego na pytania mieszkańców dotyczące możliwości dofinansowania m.in. wymiany pieców węglowych lub przyłączenia do sieci ciepłowniczej lub gazowej. Na spotkanie przyszło kilkaset osób.

Mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie mogą składać wstępne deklaracje o dofinansowanie. Są one potrzebne do aplikacji o środki na ten cel z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi, którą przygotowuje Urząd Miasta.

Szczegóły programu i deklaracje, które można składać do końca lutego, dostępne są na stronie urzędu miasta w Tomaszowie.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    gość (gość)

    To tak dobrego Prezydenta miasta nie stać na wygospodarowanie pieniędzy na wybudowanie automatycznego punktu pomiaru zanieczyszczeń powietrza.Takie punkty są między innymi w Piotrkowie ,Radomsku .