CAI Teruel - PGE Skra Bełchatów 3:2

Tego nikt nie mógł się spodziewać. Siatkarze PGE Skry Bełchatów, którzy są typowani do zwycięstwa w Lidze Mistrzów, udział w tych rozgrywkach rozpoczęli od porażki z mistrzem Hiszpanii.
Dwa sety świetnie, trzy fatalnie - Miguel Falasca nie miał powodów do dumy w Hiszpanii
 fot. Dariusz Śmigielski

- Zespół z Teruel jest słabszy od nas zwłaszcza w dwóch elementach - zagrywce i bloku - mówił przed wylotem do Hiszpanii najbardziej znany siatkarz z tego kraju Miguel Angel Falasca. Rozgrywający PGE Skry Bełchatów miał okazję, by pokazać się hiszpańskim kibicom oraz udowodnić, że jest lepszy od swojego zmiennika z reprezentacji, Guillermo Hernana "Guille". Falasca, który przez ostatnie dni nie trenował z powodu kontuzji, wczorajszego wieczoru w hali Municipal Los Planos w aragońskim Teruel niestety się nie popisał. Podobnie, jak i pozostali siatkarze mistrzów Polski.

Hiszpanie, debiutujący meczem z bełchatowską drużyną w Lidze Mistrzów, ambitnie przeciwstawili się PGE Skrze. Walczyli o każdą piłkę w obronie, biegali daleko pod bandy reklamowe, by bronić ataki Mariusza Wlazłego.

- Dla nas mecze z tak doskonałym zespołem jak mistrz Polski są nagrodą za świetny poprzedni sezon - mówił jeszcze przed meczem trener Hiszpanów Oscar Novillo. Te słowa wyraźnie wskazywały, kogo szkoleniowiec z Teruel widział wśród faworytów. Trener bełchatowian Jacek Nawrocki też zdawał sobie sprawę z wyższości swojej drużyny, bo do Teruel nie zabrał reprezentantów Polski Daniela Plińskiego i Piotra Gacka, którym dał odpocząć po wyczerpującym turnieju o Puchar Wielkich Mistrzów w Japonii. A mimo to lepsi okazali się Hiszpanie.

Początek pierwszego seta mógł przekonać hiszpańskich kibiców, że ich zespół z mistrzem Polski jest w stanie toczyć wyrównaną walkę. Gracze z Teruel nawet prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:7, ale już kilka minut później, po dwóch atakach z rzędu Radosława Wnuka, który udanie zastąpił Plińskiego, bełchatowianie prowadzili 14:11. Mimo nieudanych kilku pierwszych piłkach szybko do gry wprowadził się Wlazły, a przecież atakujący PGE Skry w nawet przeciętnej formie jest groźny dla zespołów znacznie mocniejszych od CAI Teruel. Przewaga bełchatowian w dwóch pierwszych setach była wyraźna, ale nie oznacza to, że mistrzowie Polski nie ustrzegli się błędów. Kilka nonszalancko skończonych piłek w drugiej partii sprawiło, że choć PGE Skra prowadziła już sześcioma punktami, w końcówce doszło do nerwówki, bo Hiszpanom udało się nawet doprowadzić do remisu. Dwa bloki pod rząd Falaski i Możdżonka dały jednak zwycięstwo bełchatowianom.

Mistrzowie Polski, choć prowadzili 2:0, dali Hiszpanom w drugim secie nadzieję na lepszy rezultat. W trzeciej partii to niespodziewanie CAI Teruel zdecydowanie panował na boisku i to od samego początku do końca. Już po pierwszych czterech piłkach, przy słabym przyjęciu zagrywki przez Bartosza Kurka, Hiszpanie prowadzili 4:0, a chwilę później 8:2! Bełchatowianie nie byli w stanie nawiązać w tym secie walki z rozpędzonym rywalem, a w końcówce Nawrocki dał nawet zadebiutować w Skrze w Lidze Mistrzów Jakubowi Novotnemu i Filipowi Frankowskiemu.

Szybkie prowadzenie od początku czwartego seta mogło uspokoić kibiców Skry, ale mistrzowie Polski szybko tę przewagę roztrwonili. I nawet fakt, że skandaliczna decyzja sędziego, przyznająca punkt Hiszpanom przy stanie 21:19 po dobrym ataku Wlazłego nie usprawiedliwia bełchatowian.

Tie-break był dramatyczny, bo Skra prowadziła 11:9, po czym straciła pięć punktów z rzędu. A chwilę później sensacja stała się faktem.

Po raz pierwszy od powrotu z włoskiego Itasu Trentino w PGE Skrze zagrał Michał Winiarski, który wystąpił na nietypowej dla siebie pozycji libero. Winiarski kilka miesięcy temu przeszedł we Włoszech operację barku i póki co nie może jeszcze atakować. Za osiem dni "Winiar" ma wyznaczoną wizytę u włoskich lekarzy i, jeśli wszystko będzie w porządku, rozpocznie normalne treningi.

CAI Teruel - PGE Skra Bełchatów 3:2 (20:25, 22:25, 25:16, 25:22, 15:12)

CAI Teruel: Guille, Rodriguez, Haroldo, Perez, Suela Mendez, Garcia Torres, Llenas (libero) oraz Zurilla, Sanchez, Guerrero, Vega Diaz. Trener: Oscar Novillo.

PGE Skra: Falasca, Antiga, Możdżonek, Wlazły, Kurek, Wnuk, Winiarski (libero) oraz Bąkiewicz, Dobrowolski, Novotny, Frankowski. Trener: Jacek Nawrocki.

Paweł Hochstim

  • Polska Dziennik Łódzki

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3